niedziela, 16 sierpnia 2009

Ja sie tak nie bawie :(


Dzis troszke pomarudze

- gdyby nie ten cholerny kryzys to wlasnie staralibysmy sie o domek, a tak dupa blada, bo zeszloroczny kryzys dopadl takze szefa Mezulka i gdybysmy poszli do banku starac sie o pozyczke na nasze wymarzone 4 katy to by nas wysmiali. Domek sliczny, strasznie daleko od tego miejsca zamieszkania - az o jedna ulice dalej. Tak wiec dzielnica spokojna i sprawdzona. 4 pokoje, w tym 3 duze. Pokoj chlopcow tak zaprojektowany, ze mozna go podzielic na sypialnie i bawialnie. Na dole sredniej wielkosci sypialnia dla gosci, dwie lazienki, duza kuchnia, garaz i ogromny prawie 200m ogrod. No nic, mam tylko nadzieje ze skoro ten domek nie jest nam pisany tzn ze czeka tam gdzies na nas jakis lepszy , oby :)
A swoja droga, to straszne, bo widze ze przez ten kryzys ludzie wysprzedaja to co maja najcenniejsze. Pelno domow na sprzedaz za bezcen, domow, ktore w tych rodzinach sa od pokolen. Niezle....

- Maluszek w nocy stal sie znow noworodkiem. Budzi sie co 3 godziny, a ze do perfekcji opanowal wstawanie na czworakach to jak tylko otworzy oczy juz jest na czworakach i drze sie niemilosiernie.Bylam pewna, ze to zebole ale one ani mysla sobie wyjsc. Jedyna pozytywna strona to to, ze stoi twardo na czworakach i wlasnie kombinuje co tu zrobic z rekoma i nogami by poruszyc sie do przodu, bo "chodzenie" z pomoca brzucha i glowy juz opanowal.

-Starszak chyba ma bunt trzylatka, bo czasem zachowuje sie tak jakbysmy Go dopiero co ze smyczy spuscili. Sa momenty ze jestem z Niego taaaaaka dumna, a sa i takie ze najchetniej bym sie pod ziemie zapadla. Dlatego postanowilismy z Mezulkiem i od wczoraj w domu rygor jak w wojsku. Po pierwszych godzinach musztry sa efekty, ale to dopiero poczatek.

- a teraz pytanie do Tego ktory zajmuje sie pogoda - gdzie jest slonce ?? To ma byc lato ?? To ja bardzo dziekuje. W Pl bylo pieknie, cieplo, upalnie, tylko komary gryzyly jak szalone. A tutaj pochmurno, wietrznie i jakos tak nie wakacyjnie.

- i do zapamietania - jesli obok mieszka zakochana para, ktora czesto sie kloci, to wiadomo ze przy pogodzeniu bedzie seks i to dosc dlugi. Uwierzcie mi, ze po 3 godzinach stekania, to zaczyna byc niesmaczne.

- cd, taki krotki dot wakacji bedzie pozniej i pozniej tez napisze o Starszaka przedszkolu ale ostatnio mam bardzo malo czasu, niestety.

2 komentarze:

  1. Heheh! Co do tej pary, to ja przezylam z 3-tygodniowa Karen 8-godzinny seks sasiadow nad moja glowa, a mieli parkiety. No myslalam ze mnie szlag trafi, bo chyba byli na prochach biorac pod uwage czestotliwosc bebnienia i piskow. I doslownie non-stop 8 godzin!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety kryzys wszystkich wykańcza :( musimy przeczekać, tyle.
    Fajnie że młodszy już na czworakach stoi :) myślę, że mój też za miesiąc będzie tak umiał, na razie kiedy tak ćwiczy to głowa leży na kocu bo za ciężka, ale to kwestia czasu :) a co do spania to ja nadal wstaję 2-3 razy w nocy ech... ale jak skończy pół roku to wprowadzam mleko modyfikowane choćby nie wiem co :) buźka

    OdpowiedzUsuń