Dzis ostatnia noc ferii, wiec postanowilam by chociaz na koniec bylo jakos tak ciekawiej i postanowilam wyslac chlopakow na biwak ;P
Zartuje.
Matula od pewnego czasu pytal sie mnie czy wyjedziemy na biwak, bo chcialby spac pod namiotem. Ale gdzie ja Mu teraz pod namiot pojade ?? No i dzis zdolna Mama ( nie ma to jak byc skromnym ) postanowila zrobic chlopcom namiot. Przescieradlo jest rewelacyjne,bo koc za ciezki i moglby spasc. I jak na pierwszy raz zrobilam zadaszenie namiotowe tylko nad glowami, by sie nie wystraszyc w srodku nocy.
Na podlodze polozylam materace, poduszki, z kolder zrobilam spiwory i za moment poloze sie obok chrapiacych chlopcow.
A w przyszlym roku moze uda nam sie choc jedna noc spedzic pod namiotem. Pamietam jak ja bedac dzieckiem uwielbialam spac na dzialce wlasnie pod namiotem, Oni tez musza to przezyc.




Wow! Otworz okno i ubierzcie sie w kurtki i czapki rano to jeszcze fajniej bedzie. A sniadanie postaw na kocu w pokoju. Ale Ty pomyslowa jestes.
OdpowiedzUsuńSuper pomysł :))) ja się czasem boję czy dam radę być taką wspaniałą pomysłowa matką, okaże się, buziaki
OdpowiedzUsuńCzasami w sklepach z zabawkami można dostać taki namiot dla dzieci do rozkładania w pokoju. Zabawa przednia, uśmiech dziecka bezcenny:)
OdpowiedzUsuńPrzesyłam Buziaki z zimnego 3city:)