piątek, 22 października 2010

Biwakowo

Dzis ostatnia noc ferii, wiec postanowilam by chociaz na koniec bylo jakos tak ciekawiej i postanowilam wyslac chlopakow na biwak ;P
Zartuje.
Matula od pewnego czasu pytal sie mnie czy wyjedziemy na biwak, bo chcialby spac pod namiotem. Ale gdzie ja Mu teraz pod namiot pojade ?? No i dzis zdolna Mama ( nie ma to jak byc skromnym ) postanowila zrobic chlopcom namiot. Przescieradlo jest rewelacyjne,bo koc za ciezki i moglby spasc. I jak na pierwszy raz zrobilam zadaszenie namiotowe tylko nad glowami, by sie nie wystraszyc w srodku nocy.
Na podlodze polozylam materace, poduszki, z kolder zrobilam spiwory i za moment poloze sie obok chrapiacych chlopcow.
A w przyszlym roku moze uda nam sie choc jedna noc spedzic pod namiotem. Pamietam jak ja bedac dzieckiem uwielbialam spac na dzialce wlasnie pod namiotem, Oni tez musza to przezyc.

3 komentarze:

  1. Wow! Otworz okno i ubierzcie sie w kurtki i czapki rano to jeszcze fajniej bedzie. A sniadanie postaw na kocu w pokoju. Ale Ty pomyslowa jestes.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł :))) ja się czasem boję czy dam radę być taką wspaniałą pomysłowa matką, okaże się, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami w sklepach z zabawkami można dostać taki namiot dla dzieci do rozkładania w pokoju. Zabawa przednia, uśmiech dziecka bezcenny:)

    Przesyłam Buziaki z zimnego 3city:)

    OdpowiedzUsuń