
Chyba jak wiekszosc Polakow posiadajacych internet i ja zachlysnelam sie tym portalem. Gdy tylko dowiedzialam sie o jego istnieniu zaraz wpisalam haslo do wyszukiwarki i juz bylam w szkolnym swiecie. Wyszukalam moje klasy, zalozylam te co brakowalo, zeskanowalam stare fotografie i zaczely sie poszukawania znajomych. Ludzi przybywalo, przybywalo tez maily z tym samym oczywiscie zdanie - A nic sie nie zmienilas, ladnego masz synka ( bo wtedy jeszcze nie bylo Maluszka), bleblebleble.
W ostatnim czasie ludzi zaczyna ubywac i chyba zaczynam rozumiec dlaczego. Nie powinno sie wracac do przeszlosci. Powinno sie zachowywac tylko dobre wspomnienia i cieszyc sie, ze dane nam to bylo przezyc, a nie wracac. Bo tak naprawde na co ja liczylam?
Ci ktorzy chcieli miec ze mna kontakt, nawet po moim wyjezdzie maja. A ci, ktorzy przestali sie odzywac po opuszczeniu muru szkoly i tak beda milczec.
Choc najbardziej zabolala mnie postawa osob, ktore poznalam poza szkola, z ktorymi naprawde laczyla mnie wielka przyjazn i nagle, niewiadomo czemu sie urwala. Dzis chyba juz zrozumialam czemu i zaluje ze dowiedzialam sie o Naszej Klasie. Teraz znow bede potrzebowac czasu, by szala z gorycza sie przelala, a jej miejsce zastapily dobre wspomnienia.




masz rację A ja też jestem na NK i tak ogólnie jestem, bo jestem, czasem wypadnie jakieś spotkanko, ale ogólnie cisza...może i lepiej? pozdrawiam Marcyś
OdpowiedzUsuńU mnie nasza klasa też służy juz tylko nie tyle do kontaktów z klasami (bo są zadne, serio), a jedynie do kontaktów z osobami które lubię i z rodzinką :))) i zauważyłam, że jedyne co mnie tam przyciąga to wrzucane nowe zdjęcia i komentarze :))) no i dzięki temu moja rodzinka też jest na bieżąco ze zdjęciami Filipka :))) ja w ogóle najpierw przyjmowałam wszystkie osoby które mnie zapraszały itd, a potem wykasowałam połowę tych z którymi nigdy nie gadałam i mam album zdjęc dostępny tylko dla znajomych, dzięki temu wiem kto ogląda moje zdjęcia :))) i tak mi pasuje :))) buźka
OdpowiedzUsuńJa tez. Zaczelam usuwac znajomych, ktorzy zaczeli miec do mnie pretensje, ze nie jestem aktywnym znajomym. No ale oni byli aktywni 24h i jakos nie zaproponowali mi, ze zajma sie dziecmi, zebym mogla z nimi po nocac gadac. Rowniez odkrylam, ze kto byl falszywy, jest nim nadal. A kto mi sie wydawal falszywym nie byc jest zazdrosny o Bog wie co. Niektorzy tez do mne zagladali, zeby sprawdzic "jak sobie ulozylam zycie"i pytali, dlaczego moja kariera jest ukryta. Bywaja ludzie i czlowieki. A juz najbardziej odepchnelo mnie od tego portalu to, ze niedlugo trzeba bedzie pewnie placic za samo istnienie w nim.
OdpowiedzUsuń