wtorek, 12 maja 2009

"W moim magicznym domku"


Choc pewnie powinnam napisac, w moim magicznym mieszkanku :) W tym tygodniu lepiej do nas nie wpadac bez zapowiedzi. Przez mieszkanie przechodzi tajfun. Goscie mobilizuja :) Tylko, zeby nie bylo ze u mnie na codzien balagan i syf, nie, nie. Ja pedantka jestem i wszystko ma nie tylko swoje miejsce ale i musi stac pod odpowiednim katem. Pod tym wzgledem jestem, no ten tego troszke fiu fiu.
Wiec skad ten tajfun ?? Jakis czas temu postanowilismy ze slubnym, ze zaczniemy pozbywac sie rzeczy, z ktorych juz dlugo nie korzystamy, a ktore to zabieraja miejsce. I tak oto w przeciagu dwoch tygodni zdarzylismy nazbierac dwa wielgachne worki.Choc jakos miejsca nam za duzo nie przybylo. Ale przynajmniej staroci sie pozbylismy. Przez 5 lat mozna tak sobie zycie zasmiecic pierdolami ze szkoda gadac. Teraz czekamy by moc to wyrzucic. Czyli czekamy na wiesci od sasiada, ze zamowil wywozke, bo juz nas uprzedzil, ze tym razem to On zamawia sperrmüll*.
Poza tym to przygotowuje mieszkanie do najazdu gosci. Jutro sprzatam balkon, na czwartek mam zaplanowane mycie okien, w piatek manicurzystka i zakupy, w sobote - hm jeszcze sama nie wiem, w niedziele spacer, a w poniedzialek kurze i podlogi, no i wieczorem szykowanie stolu na sniadanie, bo we wtorek z samego rana jedziemy po Mame.
Ogolnie to lubie takie zamieszanie, tylko ze teraz przy dwojce pociech szybciej padam na twarz. Ale spoko ( jak mawia Starszak - Mama spoko:)) dam rade ze wszystkim.

Ach i jeszcze jedno, choc nie na temat ale musze sie pochwalic - Mlodszy budzi sie tylko raz w nocy !!! Przejsc nagle z trzech pobudek na jedna to nie lada wyczyn. No i smieje sie od ucha do ucha gdy nas widzi. Starszakowi to sie bardzo podoba i krzyczy - Mama, a N atrzy i robi hihi :) Zabawne, jak dwojka braciszkow pomalu zaczyna sie ze soba porozumiewac. Tylko jeszcze Pierworodny nie umie zrozumiec czemu Mamy Cycol nie umie sie bawic autkami...


*Sperrmüll - czyli takie ulatwienie od zakladu zajmujacego sie wyworzeniem smieci. Raz na rok kazdej rodzinie przysluguje darmowe wyrzucenie nietypowych smieci typu meble, sprzet, dywany,naczynia, ect, ect. Wysyla sie do zakladu kartke ( ktora mozna dostac za darmo w kazdym kiosku )z naszymi danymi i czeka sie na odpowiedz kiedy w naszym rejonie bedzie "wystawka". W bloku jest o tyle latwiej, ze ile jest sasiadow tyle razy mozna zamowic sperrmüll :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz