poniedziałek, 18 maja 2009

To juz jutro

Rano, okolo godziny 8 zjawimy sie na dworcu. Wszyscy, a jakze. Zjawimy sie i powitamy Babe ( czyli Babcie). Radosc jest wielka, szczegolnie dla Starszaka. On to juz wogole nie moze sie doczekac i dzis mielismy spory problem, by polozyc Go spac. Jest tak podekscytowany,ze co rusz musimy Go w lozeczku przestawiac, bo sie wierci, smieje i tylko mozna sie domyslac o czym sni :)
Ciesze sie, ze Pierworodny ma taki dobry kontakt z moimi Rodzicami. Jednego tylko M nie moze zrozumiec, ze tym razem Baba przyjedzie sama. Stale powtarza, ze bedzie Baba i Tatatata albo dziad czyli Dziadek ( dzieci maja te swoje dziwne nazewnictwo)
I ja sie ciesze,ze choc Mama przyjezdza. Pozna Maluszka, pogadamy sobie i przez kilka dni bedzie inaczej.
A w piatek ze Starszakiem pojedziemy po L i wogole w domu bedzie gwarno i mysle ze wesolo :)
W sobote zas od samego rana bedzie wielkie zamieszanie, no ale tez w koncu Malenstwo bedzie ochrzczone i z tego sie najbardziej ciesze.
Oki, a teraz spadam, jestem padnieta, a przede mna ciezka noc, bo ja zawsze strasznie przezywam, gdy ktos jest w podrozy ( dot to rowniez Ani!!!)
Z gory przeraszam, ze nie bedzie mnie przez kilka dni, za to pozniej postaram sie nadrobic zaleglosci.
Wszystkim juz dzis zycze milego tygodnia i udanego weekendu.

3 komentarze:

  1. W tej chwili pewnie już się przywitaliście z Twoją mamą :))) Przyjemnego tygodnia również Wam życzymy, na pewno taki będzie! Czekamy na relacje:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale! Prosze o szczegolowa relacje slowna i fotograficzna z Nabozenstwa i potem zabawy.I nie zapomnij o pudeleczku.

    OdpowiedzUsuń
  3. w takim razie pozostaje tylko życzyc udanego tygodnia :) pozdrawiam Marcyś

    OdpowiedzUsuń