
Ja prosze, bardzo mocno. Ja blagam, moge nawet na kolanach - nie snijcie mi sie. Niech zaden czlowiek mi sie nie sni. Wole puste noce niz te, nawet z najpieknijszymi snami.
Znow snil mi sie moj Tata i co?? I kolejna wiadomosc o kolejnych tygodniach w szpitalu. Sen, jak zwykle, piekny, jak ten przed chrzcinami. A po snie informacja, ze stan zdrowia sie pogorszyl.
Tak samo Wy mi sie snicie, tylko ze ja nie zawsze, nie odrazu skojarze, dopiero po kilku dniach dowiaduje sie od Was o jakis chorobach, wypadkach, nieszczesciach. Juz Ania przekonala sie o tym na wlasnej skorze.
Dlatego bardzo prosze - zadnych snow, chce spokojnie zyc, bez zbednego myslenia i zamartwiania sie.




A moze lepiej by bylo pogodzic sie z tymn i to wykorzystac?? >>wazka<<
OdpowiedzUsuń