
Zauwarzylam, ze jak moj Slubny chodzi na popoludniowki, to ja sie ze wszystkim w miare sprawnie wyrabiam. I mieszkanie wysprzatam i chlopaki ida spac przed 21 i jeszcze wyprasuje, wykapie sie, a dzis nawet mam chwilke na internet :) No poprostu jestem w wielkim szoku.
A w dzien, gdy Bandziory Bandzioruja to budujemy z klockow wszystko co pasuje do autek. Stacje benzynowa, parking, myjnie, ulice, bo przeciez moj Starszak bez aut ani rusz. Ma na ich punkcie hopla, ze glowa boli.
Za to Maluch od rana do nocy smieje sie od ucha do ucha, a gdy Mu sie to znudzi to pomarudzi, poplacz i znow od nowa smiech pelna buzia. Ten Jego usmiech daje mi powera na caly dzien.
Wiedzialam, ze drugie dziecko to nie tylko radosc dla nas ale przede wszystkim wielka radosc dla Starszaka i sie nie mylilam. M ma dwa hobby - auta i Mlodszego Brata. Jak tylko uslyszy, ze Maly sie obudzil to juz jest przy lozeczku i Go zaczepia. A Malemu to nie przeszkadza i stale domaga sie uwagi Starszego. Zagaduje, kopie i smieje sie, co dla M oznacza- Hey Brat pobaw sie ze mna.
Ostatnio prosze Starszaka by przetlumaczyl mi co mowi do mnie Mlodszy, bo skoro On tak perfekcyjnie sie z Nim dogaduje, to moze mi troszke pomoc i oto co uslyszalam - Mama Atan Mowi a gryyy, a gryyy :) Nie ma to jak porzadny tlumacz ach...
A poza tym to Mlodszy zaczyna zabkowac i czasem nie jest wesolo i spokojnie. By Mu troszke ulzyc od dzis wprowadzilam Mu do menu soczek z marchewki i z miny mozna bylo odczytac - No Matka w koncu jakies konkrety a nie stale to mleko i mleko. Choc i skorke od chleba juz Mu dawalam, by ulzyc w bolu i Synalek nagle o bolu zapomnial. Nie ma to jak domowe sposoby...




Super! że M tak pięknie bawi sie z N i że Ty masz troche czasu dla siebie, choc i ja z Matem i Julką nie mam problemów :) pozdrawiam słonko :) usciskach chłopaków Marcyś
OdpowiedzUsuńwesoło macie. :)))
OdpowiedzUsuńmoże Starszy Tłumaczem Przysięgłym zostanie. ;)
I tak mialo byc i dobrze, ze tak jest!
OdpowiedzUsuń