poniedziałek, 15 czerwca 2009

Skrotowo - pamietnikowo



- Mlodszy od tamtego tygodnia ma rozszerzona diete i tylko Mu sie pysiolek smieje jak je ziemniaczki. No w koncu Matka cos porzadnego daje do jedzenia :)
- zaczyna sie tez u Niego zabkowanie, poczatki byly dosc bolesne ale teraz na szczescie jakos sobie z tym radzi, tylko niestety przestal juz tak fajnie przesypiac nocki :(
- Starszakowi kupilismy zwierzatka - mial byc chomik miniaturka a w koncu na koncu do domu przywedrowaly myszoskoczki. To dwie samiczki, wiec jest nas teraz po rowno w domu :)
Mlody sam sobie je wybral, chomik jakos nie dokonca przypadl Mu do gustu, zreszta nie byl to typ mianiaturka wiec nawet za bardzo sie nie przejelismy tym.
A myszki, coz trzeba sie przyzwyczaic do ogona... M od razu wzial je na raczki i teraz codziennie je obserwuje i do nich mowi.
- wyciagnelam reke na zgoide do tesciow. Zrobilam to dla Mezulka ale i dla siebie. Na poczatku roku obiecalismy sobie z mezem, ze zmienimy troszke nasze pogmatwane zycie, ze skoro jestesmy katolikami to powinnismy sie rowniez zachowywac jak katolicy. I chyba przypomnienie mi tej obietnicy duzo pomoglo. Bylismy u tesciow w sobote, a oni przyjechali do nas w niedziele. Niczego sobie nie wyjasnialismy, poprostu bylo tak jakbysmy wszystko zaczeli od poczatku.
- na dniach zostane ciocia - moja bratowa bedzie rodzic, ponoc to chlopiec i ponoc bedzie mial typowo polskie imie - to taka sugestia do imienia mlodszego :) Egal, nie przejmuje sie tym. Wlasnie zastanawiam sie, co by tu kupic na narodziny maluszka, bo i tam chce poraz enty zrobic pierwszy krok. Moze dzieci nas zbliza... Zobaczymy.
- Widze, ze mezulo jest padniety po pracy, dziciaczki musza sie wykapac, wiec spadam. Milego tygodnia, my jutro mamy szczepienie mlodszego. Oj bedzie placz, ups.

2 komentarze:

  1. Słoneczko ja jakoś nie potrafię wyciągnąć ręki do mojej siostry, pewnie dalej będzie tak jak było, czyli będę jedynaczką z wyboru- nie mojego, ale tak to już jest...zaraz minie rok odkąd zerwała ze mną kontakt, oby Tobie i bratu się udało :) pozdrawiam Marcyś

    OdpowiedzUsuń
  2. zwierzatka rozwijają dzieci, tak słyszałam. ;- ) a myszoskoczki lepsze od chomików, na pewno. ;)

    OdpowiedzUsuń