środa, 24 czerwca 2009

Spacerowka, zebole i ladna pogoda

Zrobilo sie u nas upalnie i tylko sie modle by ta pogoda szybko nie minela, przynajmniej jest co robic.
Dzien w dzien staram sie wyjsc z chlopcami na spacer i dzis postanowilam zrobic dwie rzeczy za jednym razem - spacer i mini zakupy.
Wkladam mlodszego do gondoli, a ona jakby sie skurczyla :) Ale nic, zapakowalam Go do wozka i siu na spacer. A ten w ryk, w gondoli za ciasno, do tego zeboliska daja sie we znaki i sie wrocilam do domu. Wyciagnelam Go z gondoli i bach zrobilam z wozka spacerowke. Dobrze, ze ona ma kilka poziomow oparcia. Zrobilam tak by czul sie jak w foteliku samochodowym. No i placz sie skonczyl, wiec ruszylismy na spacer. Nie uszlismy nawet polowy drogi, gdy Maluch znow wpadl w szal, zaczal wkladac piastki do buzi, gryzl smoka od butelki z herbatka i nawet wyciagniecie Go z wozka nie pomoglo. Zeby to jednak cos co nie udalo sie Panu Bogu :(
Ale zeby tego bylo malo, to Starszak stwierdzil, ze juz nie chce jechac na swoim motorze i stwierdzilam, ze dzis najlepszym miejscem na spedzenie mile popoludnia bedzie balkon. No i sie nie pomylilam. Pobawilismy sie, Maluszek wyryczal bol, a teraz obaj slodko spia.

A co do spacerowki to poraz kolejny przekonuje sie, ze kazde dziecko jest inne. I bedac rodzicem jednego dziecka nie mozna powiedziec ze o wychowaniu wie sie juz wszystko.
Starszak mial 5 m-cy jak zrezygnowalam z gondoli, spacery przesypial, na zebolach troszke poplakiwal i byl jakis taki spokojniejszy.
Mlodszy to taki grubasny smieszek, malo odporny na bol, za to zaczepia wszystkich smiechem i najchetniej juz by chodzil. Co Go klade na podlodze to probuje podnosic dupencje do gory. W sumie fajnie by bylo, gdyby zaczal etap czworakowania, przynajmniej Starszak mialby sie z kim bawic :)

4 komentarze:

  1. Zazdroszczę Ci tych maluchów..chciałabym mieć takiego drugiego szkraba.
    Całuski dla dzieciaczków

    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  2. Z gondolą to prawda - nasz Filip też niedługo wyrośnie, już na długość mu niewiele zostało miejsca :) Też mamy spacerówkę którą można w kilku poziomach ustawić, potem będę próbowała tam go zainstalować :))) buźka

    OdpowiedzUsuń
  3. co sie dziewić dzieciaczki rosną jak na drozdzach :) ściskam Kochana i pozdrawiam- Marcyś

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja ostatnio Adasia zobaczyłam po przerwie, to sie też zdziwiłam, bo on już taaaaaki duży. ;)

    ząbków nie zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń