piątek, 9 października 2009

Poprostu Ciebie Kocham


Nie wiem ile to juz razy i nie wiem tez dlaczego ale czesto i tak bez powodu siadam na lozku Starzaka, kiedy On smacznie spi i lzy same splywaja mi po policzkach.
Moj Starszak... Taki juz samodzielny, taki wyrozumialy, taki maly dorosly.
Jestem z Niego taka dumna.
To juz trzy lata jak jest z nami, a dla mnie to tak jakby byl z nami od zawsze, wiecznie. A to co bylo przed ta wiecznosci jakos jest gdzies w oddali, tak jakby to nie byly moje wspomnienia.
On poprostu jest i zycie z Nim jest pelniejsze, sensowniejsze, weselsze.
W pamieci nadal mam nasze pierwsze spotkanie, pierwsze Jego spojrzenie kilka godzin po porodzie, pierwsze zacisniecie piastki ktore bylo jednoczenie pierwsza oznaka zaufania.
Nie pamietam dokladnie dnia, gdy poraz pierwszy powiedzial do mnie Mama ale teraz gdy to slowo wymawia na kilkanascie sposob lapie za serce.
Uwielbiam Go obserwowac wczasie zabawy, gdy niby zapomina o calym swiecie, a za moment odwroci sie i spojrzy na mnie z takim usmiechem jakby chcial powiedziec - Dziekuje Mamo za ten czas zabawy.
On wie, ze wraz z Mlodszym jest dla nas calym swiatem, ze caly swiat to Oni, ze bez Nich nasze zycie nie ma sensu. On to wszystko wie i w zamian oddaje nam to co ma najcenniejszego - swoje zaufanie do nas i milosc.

Moj Synku, moj Starszaku - Dziekuje Tobie. Dziekuje, ze dzieki Tobie nauczylam sie bezinteresownie Kochac, ze codziennie ucze sie czegos nowego, ze codzennie ucze sie patrzec na swiat inaczej, oczami dziecka. Dziekuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz