wtorek, 12 października 2010

Chyba wracam


Tak sobie pomyslalm, ze chyba znow zaczne pisac. Po prawie roku zaczelo mi czegos brakowac, wiec moze sie uda :) Moze...
Ostatnio moje zycie zaczelo sie stabilizowac, kazdy dzien jakis taki uporzadkowany, wiec moze jednak...
Przestalam wtedy pisac, bo bylam zmeczona. Nathan byl meczacy w nocy, budzil sie czesto, wiec wieczorami padalam na twarz. Teraz jest ciut lepiej, w koncu po 1,5 roku meczenia sie z tym opracowalismy z Mezulkiem taktyke, prosta taktyke - kiedy Nathan robi sobie dzienna drzemke, klade sie obok Niego i we dwojke przez 1,5 godziny przyjaznimy sie z Morfeuszem. Pomaga, wieczorem nie jest az tak kaputt i mam zdarza sie ze mam chec zasiasc przed monitorem i cos napisac. Dlatego znow zaczelam :)
Przez ten rok u nas wiele zmian, o wszystkich naraz napewno nie bede pisac, bo zanudze.
Skrotowo napisze w punktach, postaram sie jak najkrocej:
- 1- Mateuszek od 9 sierpnia jest przedszkolakiem. Chodzi do grupy jezykow i uczy sie niemieckiego. Poczatki byly proste, potem byly 3 tygodnie buntu, a teraz jest rewelcyjnie. Puscilismy Go na gleboka wode, bo On nic nie umial po niemiecku. Dzis ma juz tam swoich kumpli i nawet sympatie :) Niestety wraz z przedszkolem w domu zapanowal chorobowy haos, co dwa tygodnie mamy grype -wszyscy. I mam serdecznie tego dosc.
-2- Dzieki temu, ze Matula chodzi do przedszkola grono moich znajomych powiekszylo sie, no i w koncu zaczelam uczyc sie niemieckiego. Tak, po 6 latach mieszkania tutaj zaczelam mowic po niemiecku. Teraz mam darmowe lekcje. Wracajac z innymi mamami czy rozmawiajac z Mata nauczycielkami zostalam zmuszona do "szprechania". I wychodzi mi to niezle.
-3- Nathan zrobil sie bardzo samodzielny, a z dnia na dzien jest coraz wiekszym bandziorem. Juz kazdy w okolicy Go zna i wie jaki z Niego Rojber :) No i oczywiscie nie moze byc gorszy od Starszego Brata i tez ma dziewczyne :D To znaczy Ona sama Go podrywa i stale caluje, co Mu sie najwidoczniej podoba, bo podchodzi po nastepny buziak :) A onadto ucze Go korzystania z nocnika, nauka idzie rewelacyjnie.
- 4- Moje Malzenstwo chyba przechodzi druga mlodosc, jesli mozna cos takiego powiedziec po 6 latach :) Dawno tak dobrze sie nie dogadywalismy...

NO to by chyba bylo tyle na poczatek...

2 komentarze:

  1. Witaj Kochana :))) Pisz pisz, lubię czytać co u Was :))) cieszę sie ze wszystko się układa jak najlepiej :))) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. ojjj dawno Cię tu nie było. dobrze, że jesteś. już tyle lat się znamy i nagle taka cisza. niepokoiłam się, no ale jesteś! i mam nadzieję, że na dłużej! :*

    spragniona życia.

    OdpowiedzUsuń