I minelo... dzis, dokladnie o 9:40 Starszak stal sie 4-latkiem. Dwa ostatnie lata minely tak szybko. Niedawno szykowalismy party z myszka miki, potem w Carsy,a teraz wlasnie sprzatam resztki z ToyStory. Ciekawe co bedzie za rok motywem przewodnim :) Niebawem sie dowiem. Lata z chlopcami tak szybko uciekaja. Za szybko...
Jak bylo ?? Pechowo. Duzo krzyku, placzu, Mati zwichnal sobie noge i sobote oraz niedziele nie mogl chodzic. Bylo nerwowo, malo urodzinowo, bylo... i sie skonczylo.
Dzis bylo fajnie, moze tez dlatego ze oboje z Mezulkiem postanowilismy zaczac od nowa. Od nowa zyc razem, tylko my we dwoje i nasze dzieci.Bez patrzenia na innych, bez innych.
Jak ktos chce moze sie dolaczyc, nic na sile.
Dzis bylo fajnie. Wesoly poranek, nawet noga przestala bolec. W przedszkolu koronacja 4-latka, potem obiad w McDonalds, ciacho w domu i ostatni wymarzony prezent - Buzz z ToyStory.
Wszystkie prezenty okazaly sie strzalem w dziesiatke, nawet te nieoczekiwane, te prawdziwe niespodzianki ze Szkocji i z Polski.
Za wszystkie bardzo dziekuje w imieniu Mateuszka.
I wszystko byloby fajne gdyby nie jedno ale...moi Rodzice - nawet nie zadzwonili, nawet nie napisali smsa.
Ale spoko, nie narzekam, przeciez postanowilam zyc inaczej, postanowialm byc bardziej sama, sama dla Meza, sama dla chlopcow, sama dla siebie. A inni?? Jak chca to prosze bardzo, nie narzucam sie...
Nastepne urodziny za 3,5 m-ca. Drugie urodzinki Mlodszego beda w Carsy, bo w co innego ??On na same slowo Auto z najglebszego snu potrafi sie przebudzic :)




No jeszcze poczekamy z pomyslem dla Dwulatka, bo moze Mu sie tuz przed urodzinami odwidzi.
OdpowiedzUsuńDobrze, ze posluchalas mojej rady. Moze jutro sie ockna i zadzwonia?
100 lat dla Mateuszka!!!! :))))) faktycznie dzieciom szybko się gust zmienia, myślałam ze nadal uwielbia Carsy :))) super że z nóżką już lepiej i imprezki się udały :))) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNadrobiłam zaległe posty. I na początku chciałam napisać, że widzę że Twoja sytuacja rodzinna się nie zmieniła, tak jak i moja. Wiele razy zastanawiałam się jak Twoje relacje z rodzicami i z bratem, ale widzę że bez zmian. Przykro mi, ale po sobie wiem, że czasami lepiej by spływało to po nas niż wiecznie się dręczyć.
OdpowiedzUsuńWracając do tematu posta. Tak jak Twój Mati uwielbia Toy Story, to moja Ola ma ulubiony serial o syrenkach, więc najbliżesz tematy przewodnie są też już zarezerwowane:)
No i wszystkiego naj dla solenizanta. Mam nadzieję, że jemu urodzinowe party mimo wszystko się udało, bo w końcu to był jego wielki dzień.
Przesyłam buziaki ze słonecznej (bynajmniej dzisiaj było) Gdyni:)