
Za m-c swieta, a ja poraz pierwszy mam dylemat co kupic chlopcom pod choinke. Z Nathanem nie ma problemu, On ma fiola na punkcie Carsow, wiec spawa zalatwiona. Zreszta od jakiegos czasu jak widzi jedna reklame w telewizji to ciagnie nas za rekaw i krzyczy taaaaaa. Wiec chyba z tym nie mamy problemu :)
Ale z Matem to juz inna historia. Dzis sie Go zapytalam, to stwierdzil ze On sam nie wie. Auta ?? Ksiazki ?? Cos z ToyStory?? Cos do malowania ?? Hm.... Jego mina mowila wszystko ale napewno nie to, by cos Mu z tego kupic.
Ok, moglbym miec takie podejscie jak Tesciowie, ze egal co wazne ze cos. Ok, Szwagoer chcial Mu kupic plecak z ToyStory ale Mu od razu odradzilam, bo Mati swoj w Carsy uwielbia. No i dostalam odpowiedz, ze Mati ma za duzo w dupie i wybrzydza. No hallo, to co lepiej kupic egal co i rzucic to w kat czy kupic cos z czego dziecko bedzie dlugo korzystalo ??
No mam z Nim problem, bo do tej pory spelnialismy Jego wieksze marzenia typu rower, hulajnoga, Buzz, tablica czy rekin z HW i w sumie gdyby nie Nathan to wszystko to zbieraloby tylko kurz. Dlatego teraz chcialabym kupic cos co Mu sie pzyda, co nie bedzie tylko kolejna rzecza w pokoju.
Ania, ma zawsze dobre pomysly, obojetnie co Mu podaruje, to tafia w dziesiatke. Teraz od Szkockiego Mikolaja dostanie taki piornik w ToyStory. Wiem, ze bedzie to rewelacyjna do chowania swoich Skarbow z przedszkola. Ale to dopiero 6 grudnia :)
Aniu, moze dasz mi jakis pomysl na swieta ?? Kurcze, tego jeszcze nie bylo by jedna Mama druga Mame prosila o pomoc w doborze prezentu dla swojej pociechy :)
A Wy jakie macie pomysly ?? Moze cos sciagne od Was ??

A poza tym, to dzis Ani skladam najserdeczniejsze zyczenia - zdrowia, szczescia i wytrwalosci. No i pociechy z dziewczynek, z Meza, z zycia, z samej siebie. Aniu Stu Lat z usmiechem na twarzy.




może jak byś mu podrzuciła jakiś katalog z zabawami i podejrzała na co najbardziej reaguje,
OdpowiedzUsuńja tak zrobiłam Smerfetce - efekt- :-< 3 grubaśne listy do mikołaja z powycinanymi zdjęciami zabawek... rewelacja :-<
Rodzynko trudno mi doradzić, bo my dopiero na etapie Nathanka jesteśmy :) ale wydawało mi się zawsze że to żaden problem pzabawki kupić, może po prostu wybierzcie się do sklepu zabawkowego (bez dzieci jeśli to możliwe), pooglądajcie co tam jest i na wyczucie na pewno coś fajnego weźmiecie, ja bym obstawiała nie to co on chce tylko to czego jeszcze nie zna :) powodzenia :)
OdpowiedzUsuń