czwartek, 17 lutego 2011

Juz jutro

Rodzice sa w drodze, narazie z pol godzinnym opoznieniem.
Chlopcy spia i nie moga doczekac sie spotkania z Dziadkami.
Mieszkanie posprzatane, stol przygotowany na sniadanie.
Mezulo w pracy, a ja mykam zaraz do lozka.

Dzis bylismy na bilansie dwulatka i sie troszke wkurzylismy na lekarke, bo na sile chciala nas wcisnac do takiego malego przedszkola. To cos pomiedzy zlobkiem a przedszkolem, gdzie siedzialabym i patrzyla jak Nathek bawi sie z innymi dziecmi. Probowalam Jej wytlumaczyc ze najpierw chce Go oduczyc do konca pieluch, potem niech nauczy sie mowic po polsku, a dopiero wtedy zapiszemy Go do przedszkola.Ona swoje, ja swoje. Nie potrafila zrozumiec mojego wyboru, ale skoro mi tak jest dobrze, skoro to juz sprawdzona taktyka, to po co mam to zmieniac. Tak samo postepowalam z Matem i to samo chce zrobic z Nathanem. A to wszystko dlatego, bo Nathan malo mowi, bo pozno zaczal mowic i Ona chce Go do tej mowy zmusic poprzez zabawe z innymi dziecmi.
Ok, przyznam sie ze sama zaczynam sie zastanawiac czy przypadkiem na jesien nie zapisac Natule do grupy dla tzw dzieci raczkujacych, gdzie zaczyna sie od godziny a konczy na 5 albo na 8. Ale wszystko zalezy od tego kiedy zacznie mowic, bo chce by opanowal polski, a dopiero wtedy uczyl sie niemieckiego, "bo czym skorupka za mlodu..."
A narazie to szykujemy sie do urodzin dwulatka. Zakupy juz zrobione, jutro wieczorem zacznie sie cale przygotowanie i mam nadzieje, ze to cale zamieszanie bedzie mialo sens, ze sie znow nie rozczaruje...
Mati na zakupach znow blagal mnie bym kupila sobie kwiatka, a ze i tak mialam to w planach, to szedl dumny do kasy z doniczka :) Jego kobieta ( Aniu, teraz uwazaj) bedzie miala super, facet bedzie Ja kwiatami obsypywal, zeby Mu to tylko nie minelo :)))

5 komentarzy:

  1. Fajnie że masz możliwość takiego przedszkola, choć rozumiem że chcesz nauczyć najpierw polskiego, żałuję ze u nas takich przedszkoli dla maluchów nie ma, nie zastanawiałabym się wtedy.
    Mam nadzieję ze rodzice dojechali szczęśliwie, życzę przyjemnego wspólnego czasu z nimi :))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. 100 lat 100 lat 100 lat dla Nathanka :D:D:D:D niech mu zdrówko dopisuje, codzinnie słońce świeci i niech ma pociechę z brata i rodziców :D buziaki od ciotki klotki i Filipka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie macie racje, ale to Twoj Synek i Twoja decyzja. Lekarka musi to uszanowac i nie naciskac.
    Jeszcze raz moc caluskow dla Nathanka z okazji Urodzin. Witaj w gronie duzych dzieci, nie dzidziusiow, Nathanku. Bo 2 lata to juz powazny wiek ;-)
    Na Matiego to ja zawsze moglam liczyc. Nie dosc ze przystojny i madry to wie jak oczarowac kobiete ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ucałuj natanka ode mnie, sto lat!!!! buziaki kochani

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana zajrzyj do mnie - dostałaś wyróżnienie :)))) buźka

    OdpowiedzUsuń